top of page
Post: Blog2 Post

14 POWODÓW DLA KTÓRYCH WARTO ODWIEDZIĆ SOKOTRĘ?


Sokotra

Sokotra to jedno z najbardziej wyjątkowych miejsc na ziemi i jeśli je odwiedzisz, zapamiętasz to miejsce do końca życia! To wciąż nieodkryta perła na mapie świata, jej niezwykła przyroda, plaże, góry i jaskinie zachwycą niejednego podróżnika.


Tą niesamowitą wyspę można określić jako zagubioną w czasie i przestrzeni. Życie na niej toczy się spokojnie, z dala od komercji i cywilizacji. Prawie całkowity brak infrastruktury sprawia, że zwiedzanie jest wyzwaniem, a jednocześnie fantastyczną przygodą. Na Sokotrze przemieszcza się samochodami z napędem 4x4, nocuje w namiotach, oraz prostych hotelach w stolicy wyspy Hadiboh. Żywi się tym, co ugotuje dla nas miejscowy kucharz. A są to najczęściej, świeże ryby i owoce morza, ryż, gotowane warzywa. Wprawdzie nasze wyżywienie możemy określić jako formę „all inclusive”, nie ma ono nic wspólnego z tym co kojarzy nam się z wyjazdów do Egiptu.

Na Sokotrę warto pojechać jak najszybciej, póki jeszcze nie zatraciła nic ze swojej autentyczności i tajemniczości. Obawiam się, że za kilka lat wraz z napływem turystów może zmienić nieodwracalnie swoje oblicze. My mieliśmy okazję odwiedzić tę wyspę w marcu 2023 roku. W poniższym artykule postaram się pokazać Wam dlaczego Sokotra wyróżnia się na tle wszystkich innych miejsc na ziemi.


Jednego dnia będziesz na najpiękniejszej plaży, jaką widziałeś w życiu, kolejnego będziesz chodził po górach podziwiając smocze drzewa, następnego będziesz eksplorować ogromną jaskinię. Każde z tych miejsc jest tak inne, że czasem ciężko uwierzyć, że wszystkie znajdują się na jednej niewielkiej wyspie. Sokotra to jedno z najbardziej niezwykłych miejsc jakie w życiu widziałam. A oto mój prywatny ranking tego co warto zobaczyć i przeżyć na Sokotrze.

Co warto zobaczyć na Sokotrze?

1. Plaża i laguna Detwah

Laguna Detwah jest jednym z najpiękniejszych miejsc na Sokotrze. Znajduje się na północno-zachodnim wybrzeżu i jest chronionym obszarem morskim z niesamowitym bogactwem życia podwodnego. Słynie z ze spektakularnych krajobrazów. Widok błękitnego morza, turkusowej laguny, przepięknej piaszczystej plaży na dodatek bez ludzi po prostu zapiera dech w piersiach. Nie jestem pewna, czy gdziekolwiek indziej na świecie, można spotkać tak błękitną wodę i tak białe wydmy.

Plaża i laguna Detwah

Za dnia można tam wskoczyć do płytkiego morza i cieszyć się rajem. A wieczorem wspiąć się na pobliskie wzgórze aby podziwiać zachód słonica z widokiem na lagunę.


Laguna od miasta Qalansiah oddzielona jest małym skalistym półwyspem, który też jest zupełnie opustoszały. Na tyłach laguny znajduje się wyznaczone miejsce biwakowe, które wieczorem zapełnia się grupami. Plażę od miejsca biwakowego dzieli odległość ok 1,5km, spaceru przez lagunę, gdzie woda w większości jest jedynie w trakcie przypływu. W lagunie woda jest płytka od kilku centymetrów do max 80cm. Spotkać tam można niezliczona ilość krabów, większych, oraz malutkich.

Plaża i laguna Detwah

Jeśli masz możliwość udaj się z obozu we wschodnim kierunku może uda ci się spotkać Abdullaha nazywanego Jaskiniowcem. Abdullah urodził się w jaskini i tam dorastał, stał się niejako "atrakcją" wśród odwiedzających. Uwielbia opowieści, oferuje swoim gościom herbatę i posiłek z owoców morza, chętnie zabierze cię na spacer po lagunie, pokazując rzeczy, które ciężko dostrzec samemu. Abdullah ze względu na wiek już nie mieszka w jaskini, ale bardzo często tam wraca, aby powitać swoich gości. Patrząc na niego ciężko uwierzyć, że ma znacznie ponad 60 lat.

Plaża i laguna Detwah
Plaża i laguna Detwah

2. Plaża Arher

Jedną z najbardziej imponujących plaż w Sokotrze jest plaża Arher. Gigantyczne piaszczyste wydmy rozciągają się od klifów do morza. Z jednej strony piękna piaszczysta plaża z orzeźwiającym turkusowym morzem, a tuż za nią wznoszą się wysokie białe wydmy, spiętrzone na stromych zboczach wapiennego klifu usianego licznymi jaskiniami. Ogromne wydmy tworzone są przez gwałtowne monsunowe wiatry wiejące przez większą część lata, które wydmuchują piasek z plaży, tworząc te masywne zbocza. Biały jak śnieg i miękki jak mąka piasek jest dość zwarty, choć trudno się po nim wspina. Wejście na szczyt wydm, to spore wyzwanie, gdyż przy każdym kroku w górę, od razu zjeżdża się pół kroku w dół. Za to ześlizgiwanie się w dół to świetna zabawa.

Plaża Arher

Na plaży pomiędzy dwoma gigantycznymi wydmami znajdują się rury odprowadzające czystą, słodka wodę bezpośrednio ze źródła, z których świeża woda z dużą siłą dosłownie tryska do oceanu. To idealne miejsce, by wziąć „prysznic” po całym dniu. Woda wzdłuż plaży jest krystalicznie czysta, to dobre miejsce do snurkowania, a szczęśliwcy mają możliwość zaobserwować delfiny, które bardzo często żerują w tym rejonie.

Plaża Arher i znajdujące się przy niej wydmy to pierwsze miejsce jakie odwiedziliśmy na Sokotrze. I jednocześnie nasz pierwszy zachwyt. To tu rozbiliśmy nasz pierwszy biwak, gdzie spędziliśmy dwie noce, dwa piękne wschody i zachody słońca.

Plaża Arher

3. Jaskinia Hoq

Jadąc w kierunku plaży Arher, wystarczy spojrzeć w górę, by zobaczyć jaskinię Houq. Jest to największa jaskinia na wyspie, ma około 3 km głębokości, ale zwiedzający mogą przejść tylko 1 km. Stalaktyty, stalagmity, oraz stalagnaty które powstały przez wiele setek lat, zapierają dech w piersiach, jednak największe wrażenie sprawia sama wielkość jaskini, jej długość i wysokość. Wewnątrz jaskini nie ma świateł, chodników ani poręczy. W środku jest ciemno, ponieważ jaskinia jest jeszcze nietknięta ludzką ręką. Dlatego konieczne jest zabranie ze sobą latarki. Nie odczuwa się tego idąc przez jaskinię, ale cały czas poruszamy się lekko w dół. Na końcu znajdują się tarasowe baseny ze słodką wodą. Ostatnie znaleziska archeologiczne sugerują, że jaskinia odegrała kluczową rolę w historii wyspy. W jaskini tej odkryto nie tak dawno starożytne piktogramy, oraz inskrypcje w wielu językach: m.in. bramińskim, arabskim, baktryjskim i greckim, które są datowane od I w.p.n.e. do 6 w. n .e.

Jaskinia Hoq

Spacer po Jaskini Houq to niesamowite przeżycie i zdecydowanie warto odwiedzić to miejsce. Jest tak pięknie i jednocześnie dziko. Taki troszkę zaginiony świat. Przejście całej jaskini zajmuje około godzinę czasu. To niesamowite uczucie odwiedzić miejsce, tak dzikie i odległe, którego postęp cywilizacji nie dosięgnął.

Droga do jaskini nie jest najłatwiejsza, zajmuje ok 1,5 do 2 godzin i sama w sobie jest już nie lada przygodą. Trasa co prawda nie jest trudna, ale jest ciężka kondycyjnie i naprawdę męcząca. Zwłaszcza jak idzie się z 4 letnim dzieckiem, a z nieba leje się żar. Koniecznie trzeba zabrać ze sobą spory zapas wody do picia. Spacer w ostrym słońcu bez kawałka cienia daje się odczuć. Wiele osób poddaje się i zawraca, gdyż droga prowadzi cały czas pod górę, ale jak nam udało się dotrzeć z 4 latką, tzn. że nie jest tak źle. Natomiast droga powrotna w dół to już sama przyjemność. Niesamowite krajobrazy podczas wędrówki zdominowane są przez wiele endemicznych roślin. Nagrodą za 2-godzinną wspinaczkę jest wspaniały widok na lazurowe morze. Nie zapomnijcie o dobrym obuwiu, z twardą podeszwą, choć ciężkie buty trekkingowe w tym klimacie wydają się być także przesadą.

Jaskinia Hoq
Jaskinia Hoq

4. Wydmy Zahek

Falujące wydmy Zahek położone są na południowym wybrzeżu Sokotry, stykają się z Oceanem Indyjskim, ciągnąc się na prawie 2 kilometry w głąb wyspy. Patrząc na nie ma się wrażenie jakby ciągnęły się w nieskończoność. Utworzone zostały przez silne przybrzeżne wiatry. Znalezienie kawałków starożytnej ceramiki nie jest tam niczym niezwykłym, ponieważ znaczna część tego obszaru znajdowała się jeszcze niedawno pod wodą. Można po nich wędrować bez końca, raz górę raz w dół. Wydmy Słowińskiego Parku Narodowego są przy nich jak malutka piaskownica.

Wydmy Zahek

Przy Wydmach Zahek znajdują się 2 wyznaczone kempingi. Jeden jest tuz przy wydmach, drugi jest oddalony w kierunku zachodnim. Wydmy są idealnym miejscem dla fotografów, wyglądają jak prawdziwa pustynia, z jednej strony zakończona morzem (które często jest przymglone), z drugiej strony górami. My poczuliśmy się tam jak na prawdziwej pustyni. Szczególnie polecam wybrać się na wschód, lub zachód słońca.

Wydmy Zahek

5. Rezerwat Fermahin, czyli Smoczy Las

Rezerwat Fermahin, czyli Smoczy Las jest jednym z najlepszych miejsc aby zobaczyć „dracenę smoczą”, zwaną Smoczym Drzewem, Drzewem Smoczej Krwi, albo Smokowcem. Jest to miejsce niezwykłe, ponieważ nigdzie indziej na świecie nie ma tak wielu okazów tego drzewa w jednym miejscu, jak właśnie tutaj. Wszędzie, gdzie tylko spojrzymy zobaczymy charakterystyczne przypominające rozłożone parasole korony drzew, będące symbolem całej wyspy.

Rezerwat Fermahin

Symbol Sokotry, to drzewo o wyjątkowo oryginalnym wyglądzie, jakby z „odwróconą, gęstą koroną mającą kształt pionowo trzymanego parasola”. Jej rozłożysta korona porośnięta jest liśćmi jedynie od góry, odkrywając parasol nagich gałęzi pod spodem. Drzewa Smocze po przecięciu wydzielają żywicę w kolorze czerwonym, zwaną smoczą krewią, stąd ich nazwa. Już w starożytności wykorzystywana była do produkcji środków leczniczych, lub jako barwnik. Sok o czerwonej barwie znany jest jako naturalny antybiotyk, wzmacniający odporność organizmu. Jest używany także w leczeniu trudno gojących się ran, oraz problemów skórnych. Owoce Smoczego Drzewa to małe, mięsiste jagody zawierające od 1 do 4 nasion. W miarę rozwoju zmieniają kolor z zielonego na czarny, a gdy dojrzeją, stają się pomarańczowe.


Na Sokotrze występuje ponad 700 gatunków endemicznych, jednak Smocze drzewa są czymś wyjątkowym. Największym zagrożeniem dla tych drzew są... kozy, a na wyspie jest ich naprawdę sporo, plątają się wszędzie, jak bezpańskie psy. Smutne jest, że przez nie, nie ma w ogóle małych drzewek – kozy zjadają owoce i małe drzewka nie dając im szans na rozwój. Będąc na kampingu przy Fermahin zobaczycie ogrodzony siatką teren. Jest to jedna z inicjatyw ochrony Smoczych drzew finansowana przez Czechów, którzy stworzyli tam szkółkę młodych drzewek.

Rezerwat Fermahin

Nie tylko kozy są zagrożeniem dla tych drzew. Lokalni mieszkańcy uzyskują sok miażdżąc „gałęzie” kamieniem i rozcieńczając wydzielinę niewielką ilością wody. Produkt ten jest wykorzystywane przez mieszkańców ze względu na właściwości lecznicze i antyseptyczne. Ma także ważne znaczenie w lokalnych rytuałach.


W Fermahin spędziliśmy noc w namiocie i było to jedyne miejsce, gdzie w nocy nawet trochę zmarzliśmy. Ze względu na wysokość na jakiej znajduje się Smoczy Las jest tam nieco chłodniej, niż w innych częściach wyspy.

6. Plaża Shoab

Jest jedną z najpiękniejszych plaż Sokotry. Rajsko wyglądająca plaża Shoab z białym miękkim piaskiem znajduje się na zachodnim wybrzeżu Można na nią dostać się łodzią z lokalnym rybakiem. Łódki odpływają z plaży przy miasteczku Qalansiya. Już sam rejs jest niezwykła przygodą. Motorową łodzią (uwaga, na Sokotrze nie istnieją kamizelki ratunkowe) płynęliśmy wzdłuż wysokich klifów i plaż zachodniego wybrzeża Sokotry obserwując wspaniałe formacje skalne i liczne gatunki ptaków. W trakcie rejsu jest wielkie prawdopodobieństwo, że spotkacie delfiny, my widzieliśmy ich całkiem sporo, momentami pływały tuż koło naszej łodzi. A dodatkowo z tego co nam opowiadał przewodnik, zdarza się też trafić na rekiny wielorybie.

Plaża Shoab

A co na plaży...? Leżing, smażing i plażing... oraz niezwykła sceneria do zdjęć i spacerów. Możecie również zażyć kąpieli w ciepłym i płytkim błękitnym morzu, a także cieszyć się tym dziewiczym miejscem i jego rajskim krajobrazem.

Plaża Shoab

Na rajskiej plaży Shoab praktycznie nie ma żywej duszy. Uwierzycie w to? Tylko Wy, szum morza, orzeźwiająca bryza, spokój, cisza i błogie lenistwo. My czuliśmy się tam jak na bezludnej wyspie, akurat jak dopłynęliśmy to kilka łódek odpływało z turystami i zostaliśmy tam sami. Wybierając się na plażę Shoab nie zapomnijcie o wodzie do picia, kremie z duuużym filtrem, okryciu na głowę, a nawet ramiona. Nie odczuwa się za bardzo słońca...a jednak jest to bardzo zwodnicze... spiekliśmy się jak raki.

7. Wadi Kalysan

Wadi Kalysan to kolejne niesamowite miejsce jakie udało nam się odwiedzić na Sokotrze. Słynie ono z kaskad i naturalnych basenów ze słodką wodą położonych wewnątrz doliny. Znajduje się ono na Płaskowyżu Momi zajmującym wschodnią część wyspy. Prowadzi do niego szutrowa droga, wzdłuż której rośnie wiele endemicznych roślin, w tym liczne drzewa butelkowe.

Widzieliśmy w Omanie wiele wadi, ale to należy do najpiękniejszych. Niestety jest to popularne miejsce wśród turystów i nawet jeśli jest ich na wyspie zaledwie garstka, to i tak z pewnością nie będziecie tam sami. Tu proponujemy udać się później niż wszyscy, większość ucieka z tego miejsca już koło południa, wiec ryzykując spóźniony obiad macie szansę by wadi było tylko dla Was. Trekking do wadi nie jest trudny zajmuje ok 30 – 40 min stromo w dół, gorzej z powrotem...ostro pod górkę, w pełnym słońcu daje się we znaki. Będąc na miejscu ciężko sobie odmówić by choć na chwilę nie wskoczyć do wody... a warto, zwłaszcza przedostać się trochę w głąb, aby odkryć jeszcze piękniejsze widoki.

Wadi Kalysan

8. Rezerwat Homhil, basen bez krawędzi

Rezerwat Homhil położony jest na górskim płaskowyżu we wschodniej części wyspy. Można do niego dotrzeć stromymi, górskimi serpentynami. Miejsce to zachwyca wspaniałym krajobrazem z wyjątkowymi endemicznymi gatunkami roślin występującymi tylko na wyspie Sokotra, takimi jak drzewa butelkowe, drzewa smoczej krwi, drzewa ogórkowe, czy drzewa z gatunku Boswelia, których żywica olibanum jest podstawowym składnikiem kadzidła. Trekking po terenie rezerwatu do niesamowitego, krystalicznie czystego naturalnego basenu ze szmaragdową wodą, to kolejna niezwykła atrakcja na wyspy, jest to także okazja do kąpieli w tym niezwykle pięknym miejscu z widokiem na Morze Arabskie i całą północną cześć wyspy.

Rezerwat Homhil

Jeżeli widzieliście zdjęcia z naturalnego Infinity Pool na Sokotrze, to były z pewnością z tego miejsca. Widok na wybrzeże stąd jest spektakularny, choć często lekko przymglony. To kolejne popularne miejsce, więc i tu nie będziecie sami.

Ten naturalny basen raz jest jak to prawdziwe Infinity Pool, kiedy woda sięga do krawędzi, a raz... to taka większa kałuża.. Zależy to od pory roku, w której będziesz w tym rejonie. My byliśmy w marcu i wody za dużo nie było, jednak widoki i tak były piękne, a zwłaszcza dolinka smoczych drzew. Uważaj też na słodkowodne kraby w basenach skalnych. Istnieją dwie drogi, aby dostać się do Infinity Pool. Jedna prowadzi prosto z parkingu stromo w dół, druga łagodniejsza przez skalistą dolinę. Stroma ścieżka zapewni ci widoki na okolicę, natomiast łagodna poprowadzi przez dolinę smoczych drzew (i tą polecamy). Czas przejścia jest podobny ze względu na trudność pierwszej trasy.

Rezerwat Homhil

9. Dihamri

Rezerwat Dihamri jest strefą przybrzeżną na północnym wybrzeżu, w której znajduje się najbogatsze skupisko koralowców i stworzeń morskich na całej Sokotrze. To najlepsze miejsce na snorkeling i nurkowanie z doskonale zachowaną rafą i ciekawymi gatunkami ryb. W wodach zatoki Dihamri, bardzo blisko brzegu można zobaczyć między innymi ławice ryb, papugoryby, mureny, płaszczki, jeżowce, czy węgorze, oraz olbrzymie muszle. A jeżeli Wam się poszczęści, to na brzegu plaży zobaczycie również żółwie morskie! My niestety nie mieliśmy tyle szczęścia, ale i tak spędziliśmy tam super czas. Jeżeli nie macie ze sobą sprzętu do snorkelingu to na miejscu można go wypożyczyć aby nieco poobserwować ten niezwykły, podwodny świat. Nurkowie mogą również skorzystać z usług centrum nurkowego Dihamri i wybrać się tam na nurkowanie. Dla mnie rafa jak rafa, ale może dlatego, że nurkowaliśmy już w niejednym miejscu, a przez to staliśmy się już nieco wybredni. Przy samym rezerwacie znajduje się miejsce kampingowe i rozbija się tam wiele namiotów. Jest też prysznic i toalety więc można się nieco odświeżyć po kąpieli w morzu.

Dihamri

10. Różowe jeziorko

Różowe jeziorko nie znajduje się na żadnej trasie zwiedzania, ale wystarczy poprosić przewodnika, a z pewnością nie odmówi wizyty w tym miejscu. Znajduje się ono na południowym wybrzeżu niedaleko wydmy Zahek i jaskini Dagub. Nam to miejsce przypomina różową laguna w Las Coloradas na Jukatanie. Z tą różnicą, że w tym miejscu można spacerować bez żadnych ograniczeń, nie dotarła tam żadna komercja. Miejsce ma swój niezwykły urok. W bezpośrednim sąsiedztwie różowego jeziorka znajdują się malownicze wydmy i przepiękna, dzika plaża kusząca białym jak mąka piaskiem i turkusową wodą.


Różowe jeziorko jest następstwem działającej w pobliskiej wiosce niewielkiej fabryki produkującej sól. Co zaskakujące różowy kolor tafli wodny nie jest wynikiem zanieczyszczenia, czy specjalnego procesu barwienia, lecz pochodzi od naturalnego barwnika wytwarzanego przez czerwony plankton i maleńkie skorupiaki z rodzaju artemia, które zamieszkują te wody. Gdy woda paruje, organizmy te stają się bardziej skoncentrowane, co dodatkowo wyostrza barwę jeziora.

Różowe jeziorko
Różowe jeziorko

11. Płaskowyż Diksam

Płaskowyż Dixam to wyżyna położona w środkowej części wyspy słynąca z drzew smoczej krwi. Jest tam zielono i rześko ze względu na wysokość. To najlepsze miejsce do podziwiania symbolu Sokotry – smoczego drzewa, które występują w tym miejscu, w takiej ilości, że tworzą „smoczy las” (o którym Wam już pisałam wcześniej).

Płaskowyż Diksam

Z punktu widokowego Shebahon roztacza się bajeczny widok na góry Hajhir, oraz kanion Daerhu, gdzie zobaczymy niezwykłe, a zarazem piękne formacje skalne. Kanion Derhur ma ponad 700 metrów głębokości, co czyni go najgłębszym w Sokotrze! Tą surową panoramę urozmaicają drzewa smoczej krewi. Obszary te zamieszkiwane są miedzy innymi przez koczowniczych Beduinów. Jadąc w dół kanionu mija się niewielkie wioski składające się z kamiennych domów.

Płaskowyż Diksam
Płaskowyż Diksam

12. Jaskinia Dagub

Potężna jaskinia, a właściwie grota znajdująca się w głębi lądu, na skalnym klifie, w południowej części wyspy. My czuliśmy się przy niej troszkę tak, jakbyśmy trafili do zaginionego świata. Można zobaczyć tam potężne stalaktyty i stalagmity. W Dagub żyją nietoperze, jedyne ssaki, które naturalnie występowały na Sokotrze, niestety nie udało nam się ich dostrzec. Z jaskini roztacza się przepiękna panorama na południowe wybrzeże.

Jaskinia Dagub

13. Ras Erisal

Punkt widokowy Ras Erisal znajduje się w północno – wschodnim krańcu wyspy. Jest to miejsce wyjątkowe nie tylko ze względu swoje położenie. Roztacza się stamtąd widok na miejsce, gdzie stykają się wody Morza Arabskiego i Oceanu Indyjskiego. Sama plaża na półwyspie jest również warta dłuższego postoju.

Ras Erisal
Ras Erisal
Ras Erisal

14. Hadibo

Jedyne miasto na wyspie, choć określenie „miasto” jest w tym przypadku nieco na wyrost. Mieszka w nim około 10 tysięcy mieszkańców. Co prawdę znajdziemy tam namiastki cywilizacji w postaci szpitala, aptek, sklepów, punktów wymiany pieniędzy i kilku hoteli, ale tak naprawdę z turystycznego punktu widzenia nie ma tam niczego, czym można byłoby się zachwycać. Trudno byłoby się zgubić w Hadibo. Na jednej głównej ulicy znajduje się niemal wszystko.


Śmieci są absolutnym bólem dla oczu, ich ilość to jedna z pierwszych rzeczy, które po przybyciu na wyspę natychmiast przyciągają uwagę. Niestety wyspa mierzy się z ogromnym problemem utylizacji śmieci. Więc Hadibo jest w trochę smutnej sytuacji. Mieszkańcy Sokotry zaczynają zauważać ten problem i próbują znaleźć rozwiązanie tej sytuacji.


Jednakże, muszę również powiedzieć, że w Hadibo było coś ujmującego. Kiedy zamiast patrzeć na śmieci zaczniesz obserwować ludzi chodzących tymi ulicami, kobiety ubrane na czarno, biegające dzieci, możesz poczuć klimat tego miasta.


I oto mamy… nasze 14 powodów dla których warto odwiedzić wyspę Sokotra. Jeśli jesteś podróżnikiem poza utartymi szlakami, tak jak my, mam nadzieję, że to przekonało Cię do zarezerwowania podróży.

14 powodów, dla których warto odwiedzić Sokotra + Mapa

Na mapie zaznaczyłam tylko część z wyżej wymienionych lokalizacji. To dlatego, że nie istnieją na mapie. To kolejne potwierdzenie, że Sokotra i wszystkie jej piękności naprawdę są na uboczu. Daje to też wyobrażenie i wizualną perspektywę tego, czego można się spodziewać podczas wizyty w Sokotrze.


bottom of page