DZIECKO W SAMOLOCIE, CZYLI NIEZBĘDNIK, KTORY TRZEBA ZABRAĆ ZE SOBĄ NA POKŁAD.
- 14 cze 2022
- 5 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 3 lut

Co zabrać ze sobą na pokład samolotu? Co nam się może przydać a co jest całkowicie zbędne? Co może zająć malucha w czasie lotu, tak aby się nie nudziło? Te pytania często pojawiają się w momencie kiedy planujemy lot z dzieckiem. Podrzucam Wam spis rzeczy, które my zabieramy ze sobą i które nam się przydają.
Dziecko w samolocie, czyli co zabrać ze sobą na pokład samolotu.
1. Pieluchy, nawilżane chusteczki, krem na odparzenia, żel antybakteryjny.
Pieluchy to absolutny niezbędnik bagażu podręcznego. Jeśli podróżujesz z maluchem, który jeszcze z nich korzysta, nie możesz o nich zapomnieć, zwłaszcza że niemowlęta mają niezwykły talent do załatwiania swoich potrzeb w najmniej oczekiwanych momentach. My zwykle zabieramy około 10 sztuk na zapas, bo nigdy nie wiadomo, co może się wydarzyć w trakcie podróży.
Warto spakować także mokre chusteczki. Przydają się nie tylko podczas przewijania, ale również do szybkiego przetarcia rąk czy buzi, gdy dziecko się zabrudzi. Krem na odparzenia to kolejny must-have, czasem wystarczy jedna „awaryjna” sytuacja, by skóra malucha stała się podrażniona. Dobrym dodatkiem jest też żel antybakteryjny. Sama chętnie dezynfekuję nim ręce, a odkąd Lea zaczęła się samodzielnie przemieszczać i dotyka wszystkiego wokół, używam go także u niej.
2. Ubrania na zmianę
Chociaż jeden zestaw ubranek na zmianę zabieram ze sobą na pokład samolotu. W przypadku dłuższych lotów są to najczęściej 2-3 zestawy. Niezależnie od tego czy lot trwa godzinę czy dziesięć, dziecko może się oblać, ubrudzić, zrobić wszystko. A chyba nikt z nas nie chciał by siedzieć w mokrych czy brudnych ubraniach tym bardziej dziecko. Pamiętajcie, że w samolocie liczy się zarówno nasza wygoda jak i dziecka. Dlatego polecam zabranie rzeczy które łatwo i szybko możemy ściągnąć lub założyć.
3. Coś ciepłego do ubrania bluza lub najlepiej dresik
Do podręcznego bagaży zawsze zabieram bluzę lub dresik dla malutkiej. Klimatyzacja w samolocie potrafi być naprawdę mocna, ja jestem zmarzlakiem i najczęściej zamykam nawiew nad głową i często to pomaga ale czasem jest tak, że w całym samolocie jest zimno - zwłaszcza na nocnych trasach. Często możemy stracić czujność kiedy wylatujemy z ciepłego miejsca ubrani w letnie stroje i lecimy również do ciepłego klimatu, że na lotniskach i w samolotach niekoniecznie też musi być ciepło, często zdarza się że temperatura tam ustawiona jest znacznie za niska nie tylko dla dziecka, ale i dla nas.
4. Kocyk
W samolocie kocyk przy da nam się do nakrycia dziecka w czasie snu, lub jako miła przytulanką. Nasza malutka uwielbia zasypiać przytulając się do kocyka. Pamiętajcie aby zabrać taki kocyk, który zajmuje mało miejsca.

5. Picie
W samolocie jest zawsze suche powietrze dlatego należy pamiętać, aby maluch często pił. Maluszkowi oczywiście wystarczy mleczko, dla troszkę starszych warto zabrać wodę, najlepiej w ulubionym bidonie lub buteleczce, tak aby lepiej smakowała :)
Wiele osób zastanawia się, jak to jest z płynami dla maluchów przy odprawie, przecież na pokład możemy zabrać płyny nie większe niż 100 mil. Dla tak zwanych infantów (czyli dzieci do 2 roku życia) nie powinniście mieć problemu z zabraniem wody w buteleczkach na mleko, mleka w proszku, kaszki, musów owocowych w tubce itp. Jeżeli macie napój w butelce może się okazać, że poproszą Was o jego spróbowanie. Wszystko to też przejdzie osobne skanowanie w specjalnym pojemniku. My na odbytych kilkanaście lotów nigdy nie mieliśmy problemów z zabraniem wody w buteleczkach, jedzenia dla malutkiej. Oczywiście zabranie półtoralitrowej butelki nie przejdzie, ale ta sama zawartość rozlana do troszkę mniejszych buteleczek już bez problemu.
6. Jedzenie/ Przekąski
Jeżeli, twoje dziecko nie je już tylko mleczka i ma rozszerzaną dietę warto zabrać ze sobą coś co będzie mogło zjeść w samolocie, zwłaszcza jeśli ma to być długi lot. W samolotach często jest podawano jedzenie, którego dorosły nie chce zjeść nie mówiąc o dziecku. Dlatego ważne jest zabrać coś co maluch lubi i wiemy, że nie będzie miał problemu ze zjedzeniem tego. Mogą to być musy owocowe w tubce (zajmują mniej miejsca niż te w słoiczku, no i się nie stłuką), chrupki kukurydziane, wafelki ryżowe, biszkopciki, kanapka. Takie przekąski to również świetny sposób aby zająć dziecko choć na chwilę. Starajmy się zabierać takie rzeczy, którymi maluch łatwo się nie ubrudzi i które nie będą wydzielały nieprzyjemnych dla innych zapachów. W samolotach macie również możliwość wcześniejszego zamówienia specjalnego Kids Menu, ale nawet lecąc bez tego z infantem, w niektórych liniach lotniczych jak poprosicie dostaniecie słoiczek.

7. Smoczek
Jeżeli Twój maluch używa smoczka, zabierz ze sobą kilka. Smoczki mają to do siebie, ze lubią spadać na ziemię lub się gubić. Często nie mamy też możliwości go od razu zdezynfekowania. My używamy łańcuszka z koralików do smoczka, który przyczepiamy do ubranka. Jego dodatkowy plus jest taki, że może posłużyć jako gryzak.
8. Zabawki i książeczki
Tu jest bardzo indywidualna sprawa. Każdy rodzić wie co najlepiej potrafi zająć jego malucha. Inne zabawki sprawdzą się u maluszków inne u troszkę starszych dzieci. Ważne, żeby były to małe zabawki, łatwe do spakowania, i nie wydawały drażniących i głośnych dźwięków. Nie chcemy przecież do furii doprowadzić naszych współpasażerów. My zabieramy ze sobą kilka książeczek, które Lea uwielbia oglądać i potrafią ją zająć na dłuższą chwile, małą i cichą zabawkę interaktywną, przytulankę (fajnie jak ma jakieś grzechoczące elementy, lub coś więcej można z nią zrobić niż tylko przytulić).
9. Nosidło
Jeśli na co dzień korzystasz z nosidła, na lotnisku i w samolocie może okazać się absolutnie niezastąpione. Na lotnisku masz dziecko blisko siebie, a jednocześnie wolne ręce. Możesz swobodnie prowadzić walizkę i przejść przez kontrolę bezpieczeństwa bez większego stresu. W samolocie nosidło świetnie sprawdza się podczas usypiania malucha. Często, gdy lecimy liniami, które nie oferują kołyski, Lea przesypia część podróży właśnie w nosidle. Dzięki temu moje ręce mogą chwilę odpocząć. Mam czas, żeby poczytać książkę albo sama zdrzemnąć się na moment.

10. Wózek
Wózek to kolejna przydatna rzecz, która może niekoniecznie przyda się nam w samolocie, ba nawet jest bezwzględny zakaz używania go na pokładzie. Ale pomyślałam, że warto go umieścić na tej liście gdyż przydaje się na lotnisku. My używamy wózka, który możemy zabrać na pokład samolotu jako bagaż podręczny. Przydaje się to zwłaszcza gdy czekamy na samolot a mała chce się położyć spać, także nie musimy czekać na wózek po wylądowaniu i nosić jej na rękach lub w nosidle. Jego zaletą jest również to, że jest lekki, waży zaledwie 6 kg, łatwo się składa. Zabranie wózka na pokład samolotu ma również zaletę w przypadku między lądowania, gdzie macie długą przerwę i chcecie wyjść pozwiedzać miasto. Aby wziąć go na pokład musimy mieć torbę ochronną, ale firma która produkuje ten model również o tym pomyślała.

11. Podręczna apteczka
Tutaj po raz kolejny powiem nigdy nie wiemy co się nam przytrafi, zwłaszcza podróżując z maluchem. Warto mieć pod ręką kilka podstawowych rzeczy takich jak kropelki do nosa na katar, lek przeciwbólowy/przeciwgorączkowy w małym opakowaniu, plasterki, coś do odkażenie. Większość rzeczy pakuję do głównego bagażu ale jak mam ze sobą tych kilka podstawowych rzeczy czuję się bezpieczniej. Pewnie zastanawiacie się czy można te rzeczy zabrać ze sobą na pokład, my nigdy nie mieliśmy problemy, pamiętajcie płyny można przewozić w nie większych opakowaniach niż 100 ml, i w zamkniętych szczelinie woreczkach foliowych. Szczegółową listę co spakować do podręcznej apteczki znajdziecie TUTAJ.





Komentarze