• Marta Burzyńska

KUALA LUMPUR - CO WARTO ZOBACZYĆ?


Kuala Lumpur to prawdziwy tygiel kulturowy. W jednym mieście obok siebie żyją Hindusi, Chińczycy i Malajczycy, tworząc na ulicach, w restauracjach i domach wielonarodową mieszankę. Jest to najbardziej zaludnione miasto w całej Malezji, zajmujące powierzchnię ponad 200 kilometrów kwadratowych. Będąc w Kuala Lumpur na pewno nie będziemy się nudzić. Znajdziemy tu chińskie i indyjskie świątynie, muzułmańskie meczety, Chińską dzielnicę, oraz Little India znakomicie odzwierciedlające różnorodność miasta. Spektakularne bliźniacze wieże Petronas, oraz wieże telewizyjną KL Tower wyróżniające się na tle wieżowców. Kolorowe jaskinie Batu Caves ukryte w skałach, które na pewno zrobią na was ogromne wrażenie. A kiedy po intensywnym zwiedzaniu zgłodniejecie możecie delektować się pysznym ulicznym jedzeniem. Niezależnie od tego, czy lubicie spędzać czas na wędrówce po zielonym parku, czy na zakupach w wielopiętrowym mega centrum handlowym, w Kuala Lumpur każdy znajdzie coś dla siebie, niezależnie od grupy wiekowej, czy budżetu. Rzućmy okiem na najciekawsze miejsca w Kuala Lumpur.

PETRONAS TWIN TOWERS


Bliźniacze wieże Petronas to niekwestionowany symbol zarówno miasta jak i całej Malezji. Wznoszące się na wysokość 452 metrów wieże zostały zbudowane w postmodernistycznym stylu, z wplecionymi islamskimi elementami ze względu na zamieszkującą Malezję muzułmańską społeczność. Prawdziwą atrakcją jest łączący obie wieże na wysokości 41 i 42 piętra Sky Bridge, z którego można podziwiać zapierający dech w piersiach widoki na Kuala Lumpur. Obie wieże zostały zbudowane przez dwie konkurencyjne firmy Samsung (Koreańczycy) i konsorcjum Hazama Corporation (Japończycy) w ten sposób rząd chciał przyspieszyć ich budowę. Ciekawostką jest fakt, że do 204 roku były najwyższymi budynkami na świecie, i choć straciły już swą dominację, w dalszym ciągu pozostają najwyższymi bliźniaczymi wieżami na świecie. Obecnie swoje siedziby mają tam potężne korporacje takie jak: IBM, Microsoft, Bloomberg, McKinsey, czy Petronas. Jak je budowano zostały wykopane fundamenty na 150 metrów w głąb ziemi aby je postawić. Świetną alternatywą na zobaczenie niesamowitego widoku z wież Petronas jest odwiedzenie znajdującego się na 40 piętrze lodge baru HELIPAD, drinki nie są tu najtańsze, ale widok moim zdaniem jest lepszy niż ze „Sky Bridge”.


Z dołu moim zdaniem wieże Petronas prezentują się o wiele lepiej od strony parku znajdującego się na jego tyłach. Jest tam mniej tłoczno, dzięki czemu możemy zrobić zdjęcie, bez ludzi w tle, bez większego problemu. Dodatkowo jeśli podróżujecie z dziećmi w parku znajduje się miejski basen, który jest fajną opcją, aby wasze pociechy się schłodziły i chwilę pobawiły w wodzie. Wstęp jest bezpłatny.

BATU CAVES


To według nas atrakcja numer jeden w Kuala Lumpur i obowiązkowy punkt do odwiedzenia. Znajduje się tu najważniejsze miejsce kultu religijnego hindusów w regionie Azji południowo – wschodniej, oraz chyba najbardziej kolorowe schody na świecie. Jaskinie Batu są położone 13 kilometrów od Kuala Lumpur na przedmieściach Selangor, a zwiedzający mogą podziwiać trzy główne formacje wapienne oraz kilka mniejszych, we wnętrzach których znajdują się świątynie jaskiniowe z licznymi rzeźbami i posągami. Te hinduistyczne świątynie zostały poświęcone bogu wojny. Najważniejsza świątynia Katedralna znajduje się na szczycie 272 kolorowych schodów. Przy wejściu do niej należy uważać na siedzące tutaj makaki, które często kradną jedzenie, picie, a nawet telefony. Po prawej stronie przy wejściu na kolorowe schody znajduje się złoty 42 metrowy posąg boga wojny –Murugana (drugi pod względem wielkości posąg hinduistyczny na świecie). Inne popularne jaskinie to: Ciemna jaskinia, Jaskinia galeri sztuki, Jaskinia Ramajana. Przy wyjściu z kolejki KTM, stoi pomnik Hanumana, bóstwa o ciele małpy, oraz poświęcona mu zielona świątynia. Wejście do jaskiń Batu jest bezpłatny, trzeba jednak zapłacić za wejście do poszczególnych świątyń.


Z ciekawostek schody te zostały pomalowane w 2018 roku nielegalnie. Miasto delikatnie mówiąc nie było zadowolone i mieli zmyć te kolory, ale chyba się przyjęło i pozostały takie kolorowe do dziś. A jeżeli chcecie tak jak my zrobić sobie zdjęcia bez tłumów , polecamy wybrać się tam bardzo wcześnie rano, przed tłumami i upałem. Wejście do świątyni znajdującej się w jaskini na szczycie kolorowych schodów otwierane jest o 6:30.

PUNKT WIDOKOWY NA WIEŻY TELEWIZYJNEJ KL TOWER


Położona na szczycie rezerwatu przyrody wieża telewizyjna KL tower znana jest również jako Menara, ma 421 metrów wysokości i taras widokowy, z którego roztacza się wspaniały panoramiczny widok na miasto. Wieża pełni wiele funkcji: muzułmańskie obserwatorium księżycowe, co roku odbywa się tu wyścig na szczyt promujący zdrowy tryb życia, mieści się tutaj obrotowa restauracja Atmosphere 360 ale przede wszystkim są to dwa najwyższe w mieście punkty widokowe : Observation Deck (wewnętrzny taras) na wysokości 276 metrów i drugi SkyDeck (otwarty taras) nieco powyżej na wysokości 300 metrów. Na taras widokowy wjedziemy jedną z kilku wind w zaledwie pięćdziesiąt cztery sekundy. Najlepiej odwiedzić KL Tower późnym popołudniem, aby zobaczyć panoramę za dnia, oraz zapadającą w mieście noc. Więcej informacji o cenach biletów znajdziecie Tutaj.

CENTRUM HANDLOWE SURIA KLCC


Suria KLCC to sześciopiętrowe centrum handlowe, które mieści się w ogromnym kompleksie KLCC w skład którego wchodzą potężne wieże PETRONAS Towers, i który obejmuje liczne sklepy, kino, supermarket, oraz różnorodne lokale gastronomiczne serwujące dania kuchni z całego świata. Na najwyższym piętrze centrum handlowego goście mogą zjeść posiłek w restauracji Rasa, która oferuje świeżo przygotowane posiłki z całej Malezji, a stolik przy oknach oferuje spektakularne widoki na miasto. W piwnicy goście mogą również przeglądać rzędy pamiątek, oraz sprzedawców sztuki i rzemiosła sprzedających swoje towary z wózków. Jest to prawdziwy raj dla zakupoholików.

CHINATOWN


W sercu Kuala Lumpur znajduje się dzielnica, który nigdy nie śpi, i jest o wiele bardziej kolorowa i gwarna niż jej więksi i bardziej popularni sąsiedzi Alor Street i Bukit Bintang. Chinatown kojarzy nam się przede wszystkim z rzędami straganów sprzedających wszelkiego rodzaju towary, od żywności po odzież i tanie pamiątki. To również prawdziwy raj dla podniebienia, znajduje się tu wiele knajpek i ulicznych straganów serwujących dania kuchni chińskiej i malezyjskiej. Ale wystarczy pospacerować po okolicy, aby przekonać się, że Chinatown to coś więcej niż podróbki markowych produktów. Tuż za rogiem tego raju okazji znajdują się świątynie, które istnieją już od ponad wieku. Zbudowana w 1873 roku Świątynia Sri Mahamariamman jest najstarszą hinduistyczną świątynią w kraju, z imponującą 23 metrową bramą wejściową ozdobioną 228 kolorowymi figurkami przedstawiającymi hinduskich bogów, oraz zwierzęta. Zaś świątynia Chan See Shu Yuen i świątynia Kuan Ti są wspaniałymi przykładami architektury orientalnej z otwartymi dziedzińcami, symetrycznymi pawilonami i ozdobnymi dachami. Jej główna ulica Petaling Street wyróżniająca się dzięki wiszącym nad nią kolorowym lampionom, w nocy zamienia się w tętniący życiem nocny targ wypełniony setkami straganów oferujących wszelkiego rodzaju towary, oraz pyszne uliczne jedzenie. Tutaj również znajduje się większość tanich hosteli w mieście. Warto odwiedzić znajdującą się tutaj popularną wśród Malezyjczyków knajpkę Koon Kee Wan Tan Mee serwującą pyszne makarony z wieprzowiną i zupę z pierożkami wonton.

ŚWIĄTYNIA THEAN HOU


Jedna z najstarszych i największych świątyni buddyjsko – taoistycznych w Azji południowo- wschodniej położona na szczycie wzgórza Robson i poświęcona bogini Tian Hou. Uznawana jest za jedną z najpiękniejszych budowli w mieście. Świątynia swój niepowtarzalny charakter zawdzięcza kolorowym rzeźbom i bogato zdobionym sufitom. Z jej tarasu rozciąga się piękna panorama na Kuala Lumpur. Kilku konsygnacyjna świątynia w swoich wnętrzach mieści sklepy z pamiątkami i dewocjonaliami, niewielką przestrzeń gastronomiczną, sala na pierwszym piętrze często jest wynajmowana na uroczystości religijne, lub śluby. Na ostatnim piętrze znajduje się główna sala modlitw z trzema ołtarzami. Świątynia została zbudowana w 1894 roku przez Chińczyków pochodzących z regionu Hainan, żyjących głównie z rybołówstwa i handlu zamorskiego.

Dojedziemy tutaj kolejką LRT, ale wygodniejszym sposobem jest Grab – odpowiednik Ubera. Wstęp do świątyni jest bezpłatny.

PLAC MERDEKA


To bardzo ważne miejsce z historycznego punktu widzenia. To właśnie tutaj w 1963 roku została ogłoszona niepodległość Malezji nad kolonią Brytyjską. Jest to ogromny plac otoczony zabytkowymi budynkami. Na szczególną uwagę zasługuje budynek poczty, Narodowe muzeum tekstyliów, w którym można zobaczyć wystawy przedstawiające ewolucję technik włókienniczych, oraz tradycyjne stroje mieszkańców Malezji. W Kuala Lumpur City Galery poznamy w pigułce historią miasta i zobaczymy makietę z opisem budynków przy placu Merdeka. Na uwagę zasługuje również anglikański kościół Najświętszej Maryi Panny odwiedzony przez samą królową Elżbietę II, nam najbardziej podobał się Sultan Abdul Samad zachwycający mauretańskim stylem architektonicznym. W każdy poniedziałek, środę i sobotę, o godzinie 9:00 sprzed Galerii KL startuje darmowa, 2,5h wycieczka z anglojęzycznym przewodnikiem wokół Placu Merdeka.

MECZET JAMKA


Zbudowany na początku XX wieku, meczet Jamek jest jednym z najstarszych meczetów w Malezji i jest często odwiedzany ze względu na ciekawą architekturę, w której wykorzystano aż trzy style architektoniczne: mauretański, indo-sarceński i mongolski. Znajduje się on w miejscu, gdzie spotykają się rzeki Klang i Gombak. Stąd też wywodzi się nazwa miasta znacząca dosłownie „błotne ujście”. Meczet jest udostępniony dla zwiedzających poza godzinami modlitw (obowiązuje odpowiedni ubiór, dla kobiet przy wejściu rozdawane są chusty).

PARK ROZRYWKI SUNWAY LAGOON


Kąpaliście się kiedyś na basenie w burkini? Ja nie, ale chyba powinnam…. poza mną i jeszcze jedną dziewczyną nikt nie pływał tu w bikini. Co prawda nikt nie zwrócił mi uwagi, ale i tak otoczona przez czarne duszki czułam się tu nie swojo. Park rozrywki Sunway Lagoon, oddalony o kilka kilometrów od centrum miasta na przedmieściach Petaling Jaya. Oferuje rozrywkę całej rodzinie od momentu otwarcia w 1997 roku. Ich hasło brzmi „Come Feel the Fun”, a odwiedzjący go goście mogą skorzystać z wielu atrakcji takich jak: park wodny, z basenami ze sztuczną falą i surfingiem, parkiem dzikiej przyrody i parkiem „ekstremalnym” z zip linami i zawieszonym nad całym kompleksem linowym mostem ze szklaną podłogą.

JAK DOJECHAĆ Z LOTNISKA DO CENTRUM KUALA LUMPUR?


Z międzynarodowego lotniska w Kuala Lumpur do centrum miasta możemy dostać się na kilka sposobów:

  • KLIA Express najszybsza opcja na dostanie się do centrum. Pociągi z lotniska do dworca KL Sentral jadą pół godziny, a koszt przejazdu to 55 RAM/os. Dzieci do 3 roku życia mają bezpłatny przejazd, od 13 roku są uznawane jako osoba dorosła, a bilet dla dzieci powyżej 3 roku, do 13 kosztuje 25 RAM/os.

  • Grab, czyli azjatycki odpowiednik Ubera. Jest to naszym zdaniem najwygodniejsza opcja dostania się z lotniska do centrum. Przy przejeździe dwóch osób koszt jest porównywalny do KLIA Express. Warto wcześniej zainstalować bezpłatną aplikację, na lotnisku jest bezpłatne wifi więc z zamówieniem nie powinno być problemu.

  • Autobus najdłuższa opcja dojazdu ok 1,5 -2 godzin w zależności od ruchu. Kursuje między KLIA i KLIA 2, a dworcem KL Sentral koszt to 10 RAM/os.

  • Taksówka najdroższa z możliwych opcji. Taksówkę można zamówić w okienkach przy wyjściu z lotniska.

JAK PORUSZAĆ SIĘ PO KUALA LUMPUR?


Komunikacja miejska w Kuala Lumpur nie jest skomplikowana, a do większości atrakcji dojedziemy metrem, lub pociągiem. Wygodnym i stosunkowo tanim rozwiązaniem jest Grab, czyli Azjatycki odpowiednik Ubera. My z apartamentów The Face do Batu Cave dojechaliśmy w dwie osoby z dzieckiem szybciej niż pociągiem, przy porównywalnym koszcie przejazdu. Odradzam podróżowanie taksówkami, są one drogie, a kierowcy nagminnie oszukują. Jeżeli jednak zdecydujecie się skorzystać z tej opcji zawsze żądajcie włączenia taksometru i sprawdźcie wcześniej trasę na google map.

Po Kuala Lumpur można poruszać się:

  • Metro LTR obecnie w Kuala Lumpur są trzy linie metra (Ampang Line, Sri Petaling Line i Kelana Jaya Line) Koszt przejazdu wacha się od 1 do 5 RAM w zależności od długości trasy. Bilety kupuje się od - do.

  • Monorail jedna linia naziemnej kolei (zielona)

  • Pociąg KTM Komuter dwie linie (niebieska i czerwona), jedną z nich dotrzemy bezpośrednio z dworca KL Sentral do Batu Caves (czerwona linia).W pociągach KTM środkowe wagony oznaczone na różowo są wyłącznie dla kobiet i dzieci, również na peronach są oznaczone specjalne strefy tylko dla kobiet.

  • Go KL City Bus to bezpłatne autobusy kursujące w obrębie najważniejszych atrakcji miasta.

GDZIE NOCOWAĆ W KUALA LUMPUR?


Ze znalezieniem noclegu nie powinniście mieć problemu, jest tu dobrze rozwinięta baza noclegowa. Każdy powinien znaleźć coś dla siebie, zarówno tańszą wersję hostelową, jak i droższą w ekskluzywnym hotelu. Ceny są tu niższe niż w większości Azjatyckich stolic. Warto przy szukaniu noclegu zwrócić uwagę, aby był blisko położony stacji metra LTR, lub Monorail, ułatwi to wam poruszanie się po mieście. Zwłaszcza przy przylocie i na wylocie kiedy musimy przemieszczać się z bagażami.


Naszym numerem jeden jeśli chodzi o nocleg w Kuala Lumpur są apartamenty The Face Suites z „Infinity pool” z którego rozpościera się piękny widok na wieże Petronas, oraz wieżę KL Tower. Cena za nocleg w apartamencie dla 2 osób to ok 300 zł za dobę. Druga moja propozycja to hotel Furama Bukit Bintang stosunek jakości do ceny ok 150 zł za dobę w pokoju dwu osobowym jest bardzo przyzwoity. Hotel oferuje pyszne i zróżnicowane śniadania, basen z widokiem na wieżowce oraz bliską odległość od stacji metra. Ostatnia propozycja to Ibis Kuala Lumpur City Centre oferujący niewielki basen bez krawędzi z pięknym widokiem na wieże Petronas. Znajduje się on blisko wież Petronas, jedyny minus, to odległość od stacji metra 850 m. Pokoje tutaj są w przyzwoitym standardzie, w cenie noclegu mamy smaczne śniadanie.