• Marta Burzyńska

BEZPIECZNA PODRÓŻ Z DZIECKIEM CZYLI O FOTELIKACH SAMOCHODOWYCH


Od samego początku wiedzieliśmy, że będziemy dużo podróżować samochodem po Polsce i Europie, dlatego wybór odpowiedniego fotelika był dla nas szalenie istotną kwestią. Niby prosta sprawa, ale jak przychodzi do zakupu okazuje się, że jednak nie do końca. Na rynku mamy dostępnych wiele modeli fotelików samochodowych, jak wybrać ten idealny dla nas? Poniżej postaram się Wam podpowiedzieć na co warto zwrócić uwagę przy wyborze fotelika samochodowego.

Wybór pierwszego fotelika samochodowego rozpoczęliśmy od analizy testów ADAC i Test Plus, rekomendacji i poleceń, pozwoliło nam to zawężyć pole wyboru do kilku modeli. Później wybraliśmy się do sklepu pooglądać na żywo, podpytać sprzedawców. Przecież na bezpieczeństwie malucha nie będziemy oszczędzać!! Zwłaszcza kiedy planujemy dużo z tego sprzętu korzystać.


Bezpieczeństwo, wyniki w testach i waga były dla nas istotne, bo często zabieraliśmy fotelik na wyjazdy, gdzie przemieszczaliśmy się wynajętymi samochodami tak jak na Kubie, Malcie, Islandii czy na Bali. Osobiście nie jestem zwolenniczką korzystania z wypożyczonych fotelików, z reguły są w kiepskim stanie, nie wiem czy nie są powypadkowe, no i względy higieniczne są również znaczące.

RWF - Rear Way Facing, czyli tyłem do kierunku jazdy

Zgodnie z europejską normą dotyczącą bezpieczeństwa fotelików dla dzieci poniżej 15 miesiąca życia, jest wprowadzony obowiązek przewożenia dzieci w samochodzie tyłem do kierunku jazdy do ukończenia 15 miesiąca życia. RWF gwarantuje lepszą ochronę szyi i głowy w razie zderzenia. Najmniejsze foteliki, tj. te w klasie wagowej 0-13 kg, montujemy zawsze tyłem do kierunku jazdy, czyli w najbezpieczniejszej z możliwych pozycji dla przewożonego w nich pasażera. Większość niebezpiecznych wypadków zdarzających się na drogach, to zderzenia czołowe. Montaż fotelika tyłem do kierunku jazdy sprawia, że podczas kolizji nasze dziecko jest przez siły przyspieszenia „wciskane” w fotelik, a nie wyrywane z niego. Właśnie to „wciśnięcie” dziecka w fotelik ochrania jego słabą szyję przed gwałtownym szarpnięciem główki. Głowa naszej pociechy jest w stosunku do całego ciała dziecka nie tylko duża, ale również ciężka. Uświadamiamy to sobie przy każdym braniu na ręce naszego maleństwa (pamiętaj - zawsze podtrzymujemy główkę). Zaleca się, aby podróżować jak najdłużej tyłem do kierunku jazdy, chociaż prawny obowiązek przewożenia tyłem obowiązuje do 15 miesiąca życia dziecka. Obecnie foteliki RWF, w szczególności, montowane na bazie isofix nie zajmują dużo miejsca, więc można je montować nawet w małych samochodach.

Bezpieczeństwo

Poczucie bezpieczeństwa to również zachowanie poczucia pewności, że tak właśnie będzie. Chcąc zagwarantować sobie, że dziecko będzie bezpieczne, a my z naszych wyjazdów będziemy czerpać radość, musimy sięgnąć po ochronę na najwyższym poziomie. Wybierając fotelik, który będzie Wam służył przez setki, a czasem tysiące kilometrów, musimy się upewnić, że przeszedł testy zderzeniowe, jakie ma atesty, z jakiego materiału jest uszyte jego obicie, tak aby skóra dziecka będzie mogła oddychać. Należy zwrócić uwagę czy dziecko w foteliku będzie prawidłowo ułożone, nie możemy kierować się podczas wyboru jedynie wyglądem i ceną. Dobre wcześniejsze poznanie produktu, który kupujemy sprawi, że wspólnie będziecie cieszyć się wyjazdami nie martwiąc się o bezpieczeństwo swojego dziecka.


Jak kupić pierwszy fotelik samochodowy?

W sklepach z artykułami dla dzieci znajdziemy obecnie ogromny wybór fotelików samochodowych. Producenci wózków również starają się nam ułatwić wybór oferując zestawy 3 in 1, gdzie mamy w pakiecie wózek głęboki, spacerówkę oraz fotelik dopasowany do stelaża wózka. Ta opcja często nam się przydawała w pierwszych miesiącach życia Lelci, jak zasypiała w samochodzie, a my ją wyjmując z niego nie musieliśmy budzić tylko przepinaliśmy do stelaża i jechaliśmy. Ale wracając do meritum na co zwrócić szczególnie uwagę przy wyborze fotelika samochodowego?


Po pierwsze testy, jak już mamy wstępnie wybranych kilka modeli warto zwrócić uwagę jakim był poddany fotelik testom ADAC, Test Plus czy OAEMTC. Szczególnie powinna nas interesować zakładka bezpieczeństwo i ilość przyznanych w tej kategorii punktów, Waszą uwagę powinny przykuć tylko te modele które otrzymały 4 lub 5 punktów.


Po drugie jeżeli macie możliwości finansowe wybierzcie model do którego możecie kupić bazę ISOFIX. Baza zwiększa bezpieczeństwo i znacznie ułatwia prawidłowy montaż fotelika w samochodzie (jeżeli nie macie w samochodzie złącz ISOFIX jest możliwość montażu (nie róbcie tego sami, tylko w odpowiednim zakładzie).


Po trzecie szukaj modeli wyposażonych w pięciostopniową uprząż dla dziecka. Różnica w cenie jest niestety dość istotna pomiędzy modelami z trzystopniowymi uprzężami, ale bezpieczeństwo w pięciostopniowych jest większe i jest mniej dostępnych takich modeli na rynku, co może ułatwić Wam wybór.


Po czwarte nie warto wybierać fotelików w pakietach z wózkiem sygnowanych ich marką. Z reguły te foteliki są w przedziałach wagowych 0-9 kg, 0-10 kg i szybko będziemy mieć problem co dalej. Dlatego warto zwrócić uwagę aby przedział wagowy był 0-13 kg, co prawda na rynku są również dostępne foteliki 0-18 kg i 0-23 kg ale rekomendowane są właśnie te z przedziału do 13 kilogramów. Kolejną kwestią jest brak odpowiednich testów, z reguły są wykonywane testy homologacyjne, ale one tak naprawdę nie mówią zbyt wiele. Nie mówię, że wszystkie foteliki sygnowane marką wózków są złe i nie zapewniające najwyższego bezpieczeństwa naszemu dziecku, ale warto im się przyjrzeć bardziej szczegółowo, a nie bawić się w łut szczęścia.


Po piąte sprawdź czy fotelik da się wpiąć do stelaża wózka lub czy są dostępne adaptery pozwalające na dopasowanie go. Pamiętajmy, że foteliki są bezpieczne ale nie jest zalecane w nich trzymanie dziecka dłużej niż jest to niezbędne. Mówi się, że dziecko nie powinno jednorazowo przebywać w nim dłużej niż dwie godziny, po tym czasie powinno robić się przerwy na rozprostowanie kości, dlatego najlepiej korzystać z gondoli. My z tej opcji korzystaliśmy jak malutka nam zasypiała w aucie, a my nie chcieliśmy jej budzić przenoszeniem do wózka, a szliśmy np. do sklepu.


Po szóste przymierz go do swojego samochodu, czy pasuje i łatwo się go w nim montuje.

Najlepszy fotelik - czyli jaki?

Przede wszystkim bezpieczny. Fotelik musimy zawsze dobrać do wagi, wzrostu oraz wieku naszego dziecka! Przy wyborze warto zwrócić uwagę na ocenę fotelika w niezależnych testach zderzeniowych wykonanych np. przez niemieckie ADAC czy szwedzki Test Plus. Nasze maleńkie pociechy nie potrafią jeszcze same trzymać główki, dlatego warto wybrać fotelik posiadający specjalną, wyprofilowaną wkładkę.


Czy warto kupować foteliki używane i na co zwrócić uwagę?

Zakup używanego fotelika samochodowego nie jest najbardziej trafnym pomysłem. Po pierwsze każdy fotelik ma swoją datę przydatności. Okres użyteczności każdego fotelika jest określony w instrukcji obsługi i dla przykładu dla większości fotelików 0-13 kg wynosi 5 lat. Przy zakupie fotelika używanego nigdy dokładnie nie wiadomo, kiedy został sprzedany po raz pierwszy, lub jak długo był używany. W miarę upływu czasu materiał, z którego fotelik jest wykonany, pracuje, zużywa się i staje się mniej wytrzymały. Ponadto historia używanego fotelika samochodowego jest nieznana, więc nie mamy pewności, czy fotelik nie brał udziału w kolizji, czy też nie posiada wad, które są trudne do zauważenia gołym okiem. Chyba, że kupujecie z pewnego źródła, macie dobrych znajomych, fotelik był używany nie więcej niż połowę dopuszczalnego czasu określonego w instrukcji. Ale moim zdaniem lepiej zaoszczędzić na innych gadżetach, a fotelik kupić nowy.


A kiedy należy zmienić fotelik na większy?

Z pewnością jeśli dziecko przekroczy sugerowaną wagę, a jego główka będzie wykraczać poza górną krawędź fotelika. Czasami okazuje się, że dziecku z uwagi na wzrost oraz budowę ciała po prostu przestaje być w foteliku wygodnie i wtedy też warto udać się do sklepu specjalistycznego, który pomoże w doborze odpowiedniego fotelika samochodowego, który będzie odpowiedni zarówno dla dziecka, jak i będzie pasował do samochodu. Foteliki 0-18kg czy 0-25kg rzadko są faktycznie dobre dla dzieci niesiedzących. Lepiej poczekać ze zmianą, aż dziecko zacznie samodzielnie i stabilnie siedzieć.

Którym testom ufać?

Jest kilka różnych testów dostępnych na rynku jakim poddawane są foteliki samochodowe. Moim zdaniem najwięcej Wam powiedzą ADEC, czy szwedzki Test plus. ADAC jest jednym z najlepszych jeśli chodzi o fotele 0-13kg , czy 15-36kg , ale zupełnie sobie nie radzi z ocenianiem fotelików RWF. Testy ADAC pozwalają wyróżnić najbezpieczniejsze foteliki samochodowe dla dzieci. Foteliki testowane są nie tylko przez ADAC, ale też przez inne niezależne ośrodki badawcze, z którymi organizacja współpracuje. Tymi ośrodkami są: austriacki ÖAMTC, szwajcarski TCS i niemiecki Stiftung Warentest. Każdy fotelik jest zatem sprawdzany skrupulatnie w aż 4 miejscach. Dzięki temu wiemy, który fotelik jest rzeczywiście bezpieczny i któremu można zaufać w tak ważnej kwestii przewożenia dziecka w samochodzie. Na ogólną ocenę fotelika składają się: bezpieczeństwo, obsługa (czy jest intuicyjna i łatwa dla użytkownika), ergonomia, obecność substancji szkodliwych i łatwość czyszczenia. Najważniejszym kryterium jest bezpieczeństwo, ponieważ wpływa na 50% oceny. Nieco mniejsze znaczenie ma obsługa (40%) i ergonomia fotelika (10%), czyli komfort użytkowania.


Wśród testów fotelików montowanych tyłem do kierunku jazdy jednym z najważniejszych jest Test Plus. W szwedzkim teście sprawdza się bardzo ważną rzecz, a mianowicie siłę działającą na kręgi szyjne podczas zderzenia czołowego przy prędkości 56,5 km/h. Jeśli siła jest za duża, co grozi rozciągnięciem kręgów szyjnych i ich pęknięciem, to fotelik testu nie przechodzi. Kolejną istotną kwestią jest fakt, że Test Plus przechodzą tylko te fotele, które nie obleją testu w żadnym ustawieniu. Jeśli w którymkolwiek ustawieniu fotelika podczas testu zostanie stwierdzona nieprawidłowość, to fotelik nie przejdzie testu w ogóle. W związku z tym, że Test Plus jest dosyć rygorystyczny, to na rynku fotelików RWF można wyróżnić te modele, które zdały test. Krótko mówiąc Szwedzki Test Plus jest na tyle wymagający, że można bez wahania stwierdzić, że fotelik spełnia najwyższe wymogi bezpieczeństwa. Czemu akurat szyja? Bo to najwrażliwsza część ciała malucha, szczególnie takiego rocznego. Podczas uderzenia czołowego w foteliku przodem kręgi szyjne się rozciągają, a kręgosłup wygina w kształt litery C. Wiecie, że wystarczy rozciągnięcie kręgów szyjnych o zaledwie jeden centymetr powoduje ich pęknięcie.

8 grzechów w podróży samochodem z dzieckiem, czyli czego nie należy robić


Jak już wybór fotelika samochodowego mamy za sobą, warto zwrócić uwagę na często popełniane błędy podczas montażu fotelika oraz samej jazdy samochodem, których należy się absolutnie wystrzegać.


1. Nieprawidłowe zapinanie fotelika pasami samochodowego

Dzięki bazom wyposażonym w system ISOFIX unikamy najczęściej popełnianego błędu przez rodziców podczas nieprawidłowego zapinania fotelika pasami samochodowymi. Obecnie na rynku mamy dostępnych wiele rozwiązań ułatwiających montaż fotelika, które w dużej mierze pozwalają wyeliminować ryzyko popełnianych błędów. Tak jak już wcześniej Wam wspominałam baza z system ISOFIX, znacząco ułatwia montaż fotelika i minimalizuje czas potrzebny do jego poprawnego montażu.


2. Karmienie dziecka w trakcie jazdy samochodem

W trakcie długich podróży często mamy do czynienia z sytuacją, kiedy dziecko robi się głodne, a my nie chcemy tracić czasu na postój, wówczas zdarza się, że dzieci są wyciągane z fotelików i karmione w trakcie jazdy. Nietrudno wyobrazić sobie co może się stać kiedy dojdzie do kolizji w momencie, kiedy dziecko nie jest zapięte w foteliku i znajduje się na kolanach u mamy lub taty. Ogromne przeciążenia nie pozwalają nawet na kontrolę własnego ciała, a co dopiero na zabezpieczenie naszej pociechy. Karmiąc dziecko w nawet w foteliku również ryzykujemy zadławienia.


3. Montowanie fotelika tyłem do kierunku jazdy na przednim siedzeniu przy włączonej poduszce powietrznej.

Jeżeli zdecydujemy się na zamontowanie fotelika na przednim siedzeniu musimy pamiętać o obowiązku wyłączenia przedniej poduszki powietrznej, ponieważ siła uderzenia wybuchającej poduszki powietrznej może spowodować poważne uszkodzenia. Ja jednak polecam Wam montaż fotelika na tylnym siedzeniu, które jest najbezpieczniejszym miejscem w samochodzie. Jeżeli Wasz maluch nie lubi sam podróżować z tyłu, a poróżujecie w pojedynkę świetnym rozwiązaniem jest zamontowanie na zagłówku lusterka, tak aby maluch widział Was , ale i również wy będziecie mieć możliwość zobaczenia co robi Wasz maluch.


4. Niedociąganie uprzęży pasów wewnętrznych w foteliku zabezpieczających dziecko.

Jest to chyba jeden z najczęściej popełnianych błędów, często tłumaczonym komfortem i wygodą malucha. Rodzice tłumaczą, że maluch nie lubi jak dociskają go pasy i przez to staje się marudny. Pamiętajcie dobrze ułożone uprzęże na ciele dziecka nawet przy ciasnym zapięciu nie będą powodować dyskomfortu, dziecko szybko przyzwyczai się, a na pewno będzie w pełni bezpieczne. Widziałam wielokrotnie filmiki symulacji wypadku i konsekwencji niedociągniętych uprzęży w foteliku, nie chcę Wam mówić co wtedy dzieje się z dzieckiem.


5. Niezlikwidowanie nadmiernych luzów na pasie w trakcie montażu fotelików montowanych za pomocą pasów samochodowych.

Aby prawidłowo zamontować fotelik za pomocą pasów samochodowych przed montażem koniecznie zapoznajcie się szczegółowo z instrukcją dołączoną do każdego fotelika lub jeżeli macie wątpliwości udajcie się do specjalistycznego sklepu, aby upewnić się że robicie to poprawnie. Zbyt delikatne zamontowanie fotelika mocowanego za pomocą pasów samochodowych może znacząco wpłynąć na osłabienie stabilności w aucie, co bezpośrednio przekłada się na obniżenie poziomu bezpieczeństwa. Mi samej zdarzyło się nieprawidłowo zamontować nasz pierwszy fotelik bez bazy, latał na prawo i lewo przy każdym zakręcie, stwarzając zagrożenie dla malucha. Dlatego tak doceniam nasz obecny fotelik z bazą ISOFIX, dzięki któremu fotelik zawsze jest stabilnie i prawidłowo zapięty.


6. Pozostawienie ruchomych przedmiotów na tylnej półce zakrywającej bagażnik, lub na tylnej kanapie.

Każdy nawet niewiele ważący przedmiot w trakcie kolizji może ulec znacznemu rozpędzeniu i swobodnie przemieścić się w każdą część wnętrza auta natrafiając przy tym na któregoś z pasażerów samochodu, co grozi poważnymi uszkodzeniami ciała. Zawsze przed podróżą musimy pamiętać o unieruchomieniu jakichkolwiek przedmiotów zwłaszcza tych znajdujących się w tylnej części wnętrza samochodu.


7. Niekorzystanie z fotelika na krótkich odcinkach trasy.

Pośpiech w obecnych czasach to niestety element, który zagościł na stałe w naszym życiu, ale nie zwalnia on nas z odpowiedzialności za nasze pociechy. Trzeba stale pamiętać, że nawet krótka wycieczka do przedszkola lub do babci dwie przecznice dalej niezwalania nas z obowiązku stosowania fotelika. Najwięcej wypadków jest właśnie w terenie zabudowanym. Pomimo tego że czujemy się pewnie przy prowadzeniu auta nie zapominajmy o innych uczestnikach ruchu. Nawet najmniejsza kolizja może doprowadzić do tragedii.


8. Niestosowanie się do instrukcji producenta.

Przed pierwszą podróżą warto wnikliwie prześledzić instrukcję fotelika. Jeśli coś jest nie zrozumiałe, to warto podjechać do najbliższego sklepu specjalistycznego lub skorzystać z pomocy odpowiedniego producenta urządzenia, z którego mamy zamiar skorzystać. Warto poświęcić kilka chwil żeby mieć 100% pewności że odpowiednio zabezpieczamy naszą pociechę.


Bardzo dziękujemy firmie Avionaut za pomoc w przygotowaniu tego artykułu.


Więc porad na temat podróży z dzieckiem przeczytacie w naszej książce "Podróże z dzieckiem" kliknij tutaj.

 

Copyright ©2020 by WhereTravelMarta&Lea. Design JB