• Marta Burzyńska

WADI RUM - PUSTYNIA RODEM Z MARSA. JAK ZORGANIZOWAĆ WYCIECZKĘ, CO WARTO ZOBACZYĆ?


Pustynia Wadi Rum to obok Petry zdecydowanie największa atrakcja Jordanii, którą marzyliśmy zobaczyć od dawna. To największa dolina w Jordanii, o powierzchni ponad 720 km2, pełna granitów, piaskowców i niekończącego się piasku. Słynie z zachwycających formacji skalnych porozrzucanych na gorącym, czerwono-pomarańczowym piasku, zmieniającym odcienie w zależności od pory dnia. Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że jordańska pustynia nie ma zbyt wiele do zaoferowania. Nic bardziej mylnego! Znajdziemy tu najwyższy szczyt górski Jordanii Dżabal Umm ad Dami, wielkie ściany stanowiące wyzwania wspinaczkowe, kaniony i skalne mosty, ukryte źródła, starożytne napisy i rysunki na skałach, wydmy i jaskinie. Możemy podziwiać tu piękne wschody i zachody słońca, spędzić noc w bańce z widokiem na rozgwieżdżone niebo, lub posiedzieć przy ognisku w towarzystwie niezwykle gościnnych Beduinów z tradycyjną herbatką w dłoni. Jeśli szukacie miejsca prawie nietkniętego przez ludzi z bezkresną ciszą i spokojem, to zdecydowanie jest nim Wadi Rum.

Wadi Rum to niesamowite i niepowtarzalne miejsce, które zachwyca od pierwszej chwili. To bez wątpienia jedno z najbardziej niezwykłych miejsc, jakie miałam okazję zobaczyć w trakcie swoich podróży. Nie ma chyba na świecie drugiego miejsca odpowiadającego w większym stopniu naszym wyobrażeniom o Marsie, niż właśnie jordańska pustynia. Nic dziwnego, że stała się scenerią dla wielu filmów, w których grała „czerwoną planetę”. Przyrodnicze, historyczne i kulturowe bogactwo jordańskiej pustyni sprawiło, że obszar ten ogłoszono rezerwatem, a UNESCO umieściło Wadi Rum na swojej liście światowego dziedzictwa.


Dziś zabieram Was w podróż po dolinie Wadi Rum i jej magicznym krajobrazie jakby z innej planety.


Pustynia Wadi Rum - Co zobaczyć, największe atrakcje


Zwiedzanie Wadi Rum to przede wszystkim podziwianie spektakularnych krajobrazów, które zmieniają się w zależności od pory dnia. Inaczej wygląda oświetlona wschodzącym słońcem, inaczej w ciągu dnia, kiedy światło pada z góry, a inaczej o zachodzie słońca, kiedy barwy znowu się zmieniają, a cienie wydłużają z przeciwnej niż o poranku strony. Kilkugodzinna jazda na pace terenówki daje okazję do podziwiania największych atrakcji Wadi Rum: czerwonych wydm, skalistych wzniesień, kanionów, łuków skalnych, starożytnych malowideł naściennych i pozostałości dawnej kultury Nabatejczyków. My zdecydowaliśmy się na całodniowy jeep tour z lunchem na pustyni, w trakcie którego zobaczyliśmy wiele ciekawych miejsc, które opisałam poniżej.

Wadi Rum jest domem dla koczowniczych plemion Beduinów, którzy niegdyś obozowali w oazach, rozbijając namioty utkane z koziej, czy wielbłądziej wełny. Prowadzili koczowniczy tryb życia i specjalizowali się w hodowli wielbłądów, kóz i owiec. Obecnie, mimo że niektórzy z nich nadal prowadzą koczowniczy tryb życia wędrując ze swoimi stadami w poszukiwaniu pastwisk, to jednak zdecydowana większość (ponad 90%) Beduinów mieszka w Wadi Rum Village i jest zaangażowana w obsługę przemysłu turystycznego Wadi Rum. Organizują wycieczki po czerwonych piaskach dla żądnych wrażeń turystów, zapewniają przewodników, utrzymują całe zaplecze łącznie z obozami, prowadzą restauracje i sklepy. To właśnie dzięki Beduinom Wadi Rum, to coś więcej niż „tylko” niesamowita wycieczka na pustynię, ale także jedno z najlepszych i najbardziej autentycznych doświadczeń kulturowych. Beduini to najlepsi przewodnicy z ogromnym doświadczeniu i wiedzą na temat Wadi Rum. Są świetni w przyjmowaniu gości, a ich poczucie wspólnoty jest czymś, czego nigdzie indziej nie można znaleźć. Poza tym są niesamowitymi gawędziarzami, muzykami i piewcami, tak pustynia ukształtowała ich styl życia. Największe plemię Beduinów - Zalabia jako jedyne zamieszkuje wioskę w samym rezerwacie. Oprócz niego jest jeszcze 5 innych: Dbour, Gedman, Omran, Sweilhieen i Zaweideh, które przez wieki posiadły mistrzowską sztukę przetrwania na jałowych i niezmiernie trudnych do życia terenach pustynnych.

Zwiedzanie Wadi Rum. Co warto zobaczyć?

  • Anfishieh Inscriptions / Inskrypcje Anfishieh

Dosłownie krótka chwilę po wyjechaniu z naszego obozu zrobiliśmy przystanek, gdzie nasz przewodnik pokazał nam skałę ze starożytnymi inskrypcjami z czasów Thamudejskich, bądź Nabatejskich. Z tego co powiedział nam nasz przewodnik te malowidła naskalne mogą liczyć nawet 2000 lat. Jak to sam określił „są baaardzo stare”.

  • Lawrence’s House / Dom Lawrence’a

Drugim miejscem jakie odwiedzamy na pustyni Wadi Rum to Lawrence’s House. Tak naprawdę nazwa nadana jest troszkę nad wyrost, jest jedynie prawdopodobne, iż „Lawrence z Arabii” spał tutaj podczas swojego pobytu na pustyni w drodze do Akaby. Sam dom nie robi wielkiego wrażania, to jedynie dwie ściany zbudowane z cegieł i tak naprawdę niewiele z niego zostało. Większe wrażenie robi znajdujący się powyżej punkt widokowy z przepiękną panoramą i mnóstwem mniejszych i większych kamiennych kopczyków. Niegdyś tą dolinę przemierzały karawany z Arabii Saudyjskiej do Syrii.

  • The Mushroom Stone / Skalny grzyb

Znowu zbyt długo nie posiedzieliśmy w jeepie. Już po kilku minutach zawitaliśmy pod Mushroom Stone. Wadi Rum ma wiele samotnych, ciekawych formacji skalnych. Jedną z nich jest tzw. Mushroom Stone kształtem przypominająca grzyba. Skała jest tak charakterystyczna, że stała się jedną z najpopularniejszych atrakcji Wadi Rum. Zatrzymuje się przy niej praktycznie każda wycieczka, przez co w ciągu dnia jest tu sporo turystów. Obok skały znajduje się namiot Beduinów, w którym możemy napić się herbaty, lub kupić pamiątki. Herbata wszędzie oferowana jest za darmo i nikt nie oczekuje, że w zamian będziecie musieli coś nabyć. Zapewne nie raz zobaczycie słoiki na „tipy”, ale właśnie za tą dowolność, za brak nagabywania (to nie Egipt), za otwartość i chęć dzielenia się warto wrzucić jakiegoś drobniaka.

  • Burdah Arch / Łuk Burdah najwyższy łuk skalny w Wadi Rum

Następnym miejscem, które zobaczyliśmy choć tylko z daleka, był Burdah Arch, będący najwyższej położonym łukiem skalnym na Wadi Rum. Jest to naturalny most skalny położony wysoko na szczycie góry Jebel Burdah. Znajduje się 300 metrów nad poziomem dna doliny, z której najczęściej się go ogląda. Można nawet wspiąć się na ten most. Wyjście na niego jest możliwe w ramach osobnej, kilkugodzinnej wycieczki z przewodnikiem. Dojście do niego ponoć bardzo widokową beduińską trasą zajmuje co najmniej 1,5 godziny w jedną stronę i ponoć jest to dość wymagający trekking, a na końcowy odcinek podejścia pod most przyda się lina do asekuracji.


Ta atrakcję odpuściliśmy sobie. Zwłaszcza, że mogą z niej skorzystać jak jest napisane w folderach jedynie osoby pełnoletnie, a u nas maluch na pokładzie, nie mieliśmy też, aż tyle czasu.

  • Um Frouth Rock Arch / Łuk Um Frouth

Kolejny punkt programu Łuk skalny Um Fruth, to jedno z najczęściej fotografowanych miejsc w Wadi Rum. To naturalny przepięknie wyglądający, wznoszący się kilkanaście metrów nad ziemią łuk skalny wyrzeźbiony przez wodę i wiatr. Można się na niego wspiąć i zrobić zdjęcie. Choć wejście na samą górę wymaga nieco sprytu i zwinności, za to z całą pewnością dostarczy nam wiele emocji. Z dołu wykutymi schodkami w skale, prowadzi na niego dosyć stroma ścieżka, którą w kilka minut wejdziemy na szczyt. Ja przyznam szczerze, że już po wejściu schodkami na pierwszą półkę zastanawiałam się po co tam weszłam, z pewnością nie jest to przygoda dla osób mających lęk wysokości! Za to widok usprawiedliwia to całe szaleństwo. Sam łuk na szczycie jest dość szeroki i stanie na nim nie budziło we mnie lęku. Wchodząc na Um Frouth Rock Arch musimy się liczyć z kolejką, gdyż jest to jedno z najpopularniejszych miejsc w Wadi Rum. My akurat jedliśmy lunch w namiocie Beduinów znajdującym się pod łukiem i tak się złożyło, że trafiłam na dziurę między kolejnymi turystami, wchodziłam jedynie z parą z Polski. Zejście dla mnie było dużo gorsze niż wejście, myślałam, że nie dam rady, ale pomocną dłoń wyciągnął do mnie Pan schodzący przede mną i nie było tak źle.

  • Small Rock Arch / Mały Łuk

Wadi Rum ma trzy dobrze znane naturalne mosty skalne: Small Rock Arch, Umm Fruth Arch, oraz Burdach Arch. Najmniejszy z nich, „Small Rock Arch”, jest powszechnie znany jako „Mały Łuk”, to punkt orientacyjny w centrum terenów Czerwonej Pustyni Wadi Rum. Roztacza się z niego przepiękny widok na skrzyżowanie głównych dolin Wadi Rum, znanych jako Khor al Ajram. Small Rock Arch to jedna z największych atrakcji na pustyni Wadi Rum. Choć z mniej efektownym skalnym łukiem niż w przypadku łuku Um Frouth i zdecydowanie mniej stresującym podejściem, które zajmuje nam około dwóch minut. Za to widoki ze szczytu zachwycają rozległą panoramą. Część skały jest naturalną platformą widokową skierowaną na łuk.

  • Red Sand Dune Al Ramal / Czerwona wydma Al Ramal

To właśnie z wydmami najbardziej kojarzy nam się krajobraz pustyni. Czerwone wydmy Al Ramal to jeden z najpopularniejszych widoków na Wadi Rum. Z dołu wydma wydaje się mała, ale w rzeczywistości wdrapując się na nią, można się nieźle zasapać! Najlepiej na góre wdrapywać się bez butów, bosymi stopami, które z każdym krokiem zapadają się w piasek, jest to przyjemne doświadczenie, ale i tak największą radochę miałam zbiegając po piasku na dół. Muszę przyznać, że to miejsce zrobiło na mnie największe wrażenie. Widoki z wydmy są nieziemskie, niezależnie od tego, w którą stronę spojrzymy. To tu naprawdę można zrozumieć dlaczego Wadi Rum nazywana jest Marsem. Wydma Al Ramal nie jest wielka, natomiast kolor jej piasku czerwono-pomarańczowy potrafi zachwycić kontrastując z bezchmurnym, intensywnie niebieskim niebem. Żałuję, że przyjechaliśmy tam dość późno popołudniu, kiedy cała wydma była już w cieniu. Myślę, że oświetlona promieniami słońca prezentowałaby się jeszcze ładniej. Możecie tam również wypożyczyć snowboard, aby spróbować zjechać z tej wysokiej, czerwonej wydmy, Jest to również doskonałe miejsce do podziwiania zachodu słońca nad pustynią.

  • Khazali Canyon / Kanion Khazali

To bardzo wąski i niezbyt długi kanion mierzący niespełna 100 metrów długości, z naskalnymi inskrypcjami i rysunkami przedstawiającymi m.in. postaci ludzkie, oraz islamskie inskrypcje o Bogu i Mohamecie. Inskrypcje w kanionie Khazali tworzyli m.in. Nabatejczycy co najmniej kilkaset lat temu. Ponoć część inskrypcji może liczyć nawet 2 tysiące lat. Prawdę powiedziawszy bardziej bym powiedziała, że jest to większa szczelina w skale, niż kanion w pełnym tego słowa znaczeniu. Wewnątrz niego przepływa strumień, który sprawia, że potrafi być tam ślisko. Kanion niegdyś był używany przez Beduinów, do chowania się w cieniu przed upałem i słońcem. Wejście do niego ukryte jest między skałami i prowadzi wąskimi schodami. Tak naprawdę gdyby nie masz przewodnik pewnie nie zwrócilibyśmy uwagi na to miejsce. Przejście tą szczeliną nie jest wymagające i zajmuje około 15 minut.

  • Burrah Canyon /Kanion Burrah

Kolejnym punktem jest Burrah, to jeden z większych i chyba najbardziej znany kanion na Wadi Rum. Jest znacznie szerszy niż Khazali, a przejście między wysokimi skalnymi ścianami robi naprawdę niezłe wrażenie, zajmuje około 30 minut,. Nasz przewodnik zostawił nas przy wejściu do kanionu i czekał przy wyjściu.

  • Abu Khashaba Canyon / Kanion Abu Khashaba

Wadi Rum obfituje w interesujące miejsca. Kaniony na pewno należą do ciekawszych atrakcji Wadi Rum, które koniecznie warto zobaczyć. Kanion Abu Khashaba to kilkusetmetrowy kanion z cudownymi widokami i stromymi skałami na bokach. To niesamowite, jak natura w przez długotrwałe procesy erozji potrafiła, tak pięknie ukształtować skalne ściany.

  • Lawrence Spring /Źródełko Lawrence’a

Wodne źródło z widokiem na przestrzeń Wadi Rum. By do niego dotrzeć, trzeba wspiąć się kawałek po wyboistej ścieżce pośród kamieni. Samo źródełko nie robi jakiegoś wielkiego wrażenia, ale warto tu przyjechać dla pięknego widoku roztaczającego się z góry Ain Abu Aineh na okolicę. Na pierwszym planie króluje czerwony piasek z niezliczone granitowymi skałami w tle, w tym Jabal Khazali, czyli spektakularną górą, przy której znajduje się Kanion Khazali.

  • Zachód słońca na Wadi Rum

Naszą wycieczkę kończymy podziwiając zachód słońca przy beduińskiej herbacie w wybranym przez przewodnika miejscu. Wygląda na to, że chyba każdy przewodnik ma swoje ulubione miejsce, co jest świetnym rozwiązaniem, ponieważ razem z nami zachód słońca obserwowała jeszcze jedna 3 osobowa grupa. Były to okolice Um Sabatah, słynące ze spektakularnych widoków o zachodzie słońca. Nasz przewodnik rozpalił małe ognisko i zaczął na nim przyrządzać tradycyjną beduińską herbatę. Miejsce, które wybrał faktycznie było wręcz idealne do obserwowania zachodu słońca. Roztaczał się z niego piękny widok na otwartą przestrzeń pustyni oraz morze skał ciągnące się po horyzont. Pustynia tonąca w kolorach zachodzącego słońca jest magiczna i potrafi zachwycić. Słońce chowało się za skalnymi wierzchołkami bardzo szybko, wystarczyło kilka chwil, aby światło zachodzącego słońca zgasło, zniknęły ciepłe barwy zachodu, a pustynię Wadi Rum zaczął otulać zmrok. Zrobiło się chłodno i ruszyliśmy do naszego obozu.


Całodzienna wycieczka z noclegiem na pustyni to obowiązkowy punkt programu, którego nie można pominąć planując podróży do Jordanii. Widoki zachwycają. Polecamy wszystkim.